“Masz wiadomość” Agata Przybyłek – recenzja

Jeśli jesteś rozczarowany swoim życiem uczuciowym, spotkało Cię wielkie rozczarowanie “drugą połówką” i myślisz, że nic dobrego Cię już nie czeka, koniecznie sięgnij po “Masz wiadomość” Agaty Przybyłek (https://www.taniaksiazka.pl/masz-wiadomosc-agata-przybylek-p-1341378.html).

Pozytywne aspekty rozstania

Główna bohaterka powieści, Julia jest świeżo bo bolesnym i burzliwym rozstaniu z narzeczonym. Jej ból potęguje fakt, że mieli już ustaloną datę ślubu, nawet wpłaciła zaliczkę na poczet wesela. Co gorsze, to na jej głowę spadło odwołanie uroczystości, przypominając jej o doznanym upokorzeniu bycia porzuconą narzeczoną. Dobrze jednak wie, że choć to bolesne, tak naprawdę będzie to jej prywatne katharsis.

Aby dodać przyjaciółce otuchy, sprawić, but nie zamknęła się w czterech ścianach, najlepsza przyjaciółka Julii, Alicja namawia ją na założenie konta na portalu randkowym. Chociaż Julia jest raczej tradycjonalistką i woli poznawać ludzi tradycyjnie, twarzą w twarz, daje się przekonać do tego pomysłu. Czy tego nie będzie żałować?

Adam jest przystojnym, inteligentnym mężczyzną, który mimo młodego wieku ma już za sobą bagaż doświadczeń życiowych. Rozgoryczony zdradą swojej ukochanej, boi się zaangażować w nowy związek, jednocześnie czując, że nie chce ciągle iść sam przez życie. Zakłada konto na portalu randkowym jako “disappointed”. Gdy już stwierdza, że nikogo interesującego nie pozna w taki sposób, dostaje intrygującą wiadomość.

Miłość idealna?

Zbieg okoliczności łączy tych dwoje bohaterów, między którymi w krótkim czasie rodzi się niezwykła więź. Wydają się być dla siebie nawzajem idealni. Jest tak wspaniale, że to aż nieprawdopodobne, żeby było prawdziwe. Przecież ludzie nie są aż tak idealni. A bohaterom tymczasem nawet ich drobne wady nie przeszkadzały. Zbyt słodko. Ale przecież może się i tak zdarzyć. Miłość pozwala patrzeć przez różowe okulary. Czy jednak wirtualną miłość da się przenieść do realnego świata? Czy zbudują prawdziwy związek?

Moja opinia o książce

Pogodna opowieść o tym, że mimo iż zawiedliśmy się na kimś bardzo mocno, nie warto zbyt długo tego rozpamiętywać, że warto otworzyć serce na świat i ludzi, bo jeszcze być może najlepsze dopiero przed nami. Powieść uświadamia nam też, że snucie długoterminowych planów nie jest najlepszym pomysłem. Życie jest zbyt nieprzewidywalne i często pisze nam odmienny scenariusz niż, jaki byśmy chcieli. Zakończenie natomiast… złamało mi serce. Chciałabym dowiedzieć się więcej, co tak naprawdę się stało, ponieważ autorka pozostawiła pewne niedopowiedzenie, przez co historia jeszcze bardziej mnie zaintrygowała. Powieść pisana przyjemnym językiem, wciąga już od pierwszych stron. Wciągnęła mnie również dlatego, że odnalazłam w niej cząstkę siebie i mojej historii. Powieść daje nadzieję, że złamane serce można posklejać dzięki właściwej osobie.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

>>>

Share